Zabrze jako jedno z pierwszych miast w Polsce zorganizuje oddzielną zbiórkę „u źródła” komunalnych odpadów organicznych wyposażając mieszkańców domków jednorodzinnych w osobne pojemniki na odpadki kuchenne (resztki jedzenia, zepsutą czy przeterminowaną żywność). Te odpadki posłużą potem do produkcji biogazu, w instalacji, która ma stanąć na zabrzańskim komunalnym wysypisku śmieci.

 luty11

W pierwszej fazie projektem ma być objętych 500 domków jednorodzinnych, a docelowo 4000 takich budynków. Przewidywany jest również pilotażowy program dla bloków.

To pierwsze w Polsce przedsięwzięcie, obejmujące zbiórkę „u źródła” odpadków kuchennych do produkcji biogazu na tak dużą skalę. Ma ono m.in. doprowadzić do zmniejszenia ilości odpadów trafiających na tamtejsze wysypisko i zwiększenia poziomu recyklingu. Dziś bowiem tylko nieliczni właściciele domków jednorodzinnych kompostują na swych posesjach odpadki kuchenne. Większość wyrzuca je do kosza. Są i takie przypadki, że ktoś mieli te odpady w specjalnym młynku do rozdrabniania resztek z obiadu i wyrzuca je do toalety, skąd trafiają do kanalizacji. Nie trzeba chyba dodawać, że to utrudnia pracę i zwiększa koszty eksploatacji systemów kanalizacyjnych oraz oczyszczalni ścieków. Tymczasem, jak pisze Ryszard Bęben, menedżer projektu, w „Nowinach Zabrzańskich”, w artykule pt. „Biogazownia sprzyja środowisku!”, odpadki kuchenne to cenny surowiec energetyczny. Autor tej publikacji używa przy tym bardzo obrazowego porównania: ze skórek po sześciu bananach da się wyprodukować taką ilość biogazu, która starczy autobusowi do przejechania jednego kilometra.

Osobną zbiórkę odpadków kuchennych, które służą później do produkcji biogazu, prowadzi się już dość powszechnie w Szwecji (Zabrze współpracuje z tym krajem przy realizacji swego biogazowego projektu). Wytwarzany tam z nich biogaz jest przerabiany (uszlachetniany) na biometan, który Szwedzi wykorzystują m.in. jako paliwo dla podmiejskich autobusów. W Polsce o podobnym rozwiązaniu myślą też Starachowice, ale w tym mieście biogaz ma być produkowany nie z odpadków kuchennych, ale z roślin energetycznych.

Realizacja zabrzańskiego projektu jest już dość zaawansowana. W 2012 r. Zabrze pozyskało 1,2 mln zł kredytu z Nordyckiego Banku Inwestycyjnego na opracowanie dokumentacji budowy swej biogazowni, a w październiku zeszłego roku rozstrzygnęło przetarg na wykonanie jej projektu. W 2013 r. przeprowadziło też badania ankietowe wśród mieszkańców, mające na celu zbadanie lokalnego rynku pod kątem ilości substratów, jakie będzie można na nim pozyskać dla planowanej produkcji biogazu. Sama budowa biogazowni na terenie wysypiska śmieci w Zabrzu jest planowana na lata 2015-2016. Inwestycję wraz z systemem zbiórki odpadków kuchennych zrealizuje miejska spółka MOSiR, która jest zarządcą zabrzańskiego składowiska odpadów.

Źródło: chronmyklimat.pl